TRUDNOŚCI W KONTAKTACH

Niekiedy czuli się zagrożeni wpływem nauczycieli: „nie chciałabym, żeby obcy ludzie wywarli swoje piętno na moim dziecku” lub obawiali się ich oceny: „za­wsze idąc do szkoły bałam się, że usłyszę coś złego o mojej córce – to by o mnie świadczyło źle jako o matce”.U wielu rodziców kontakty ze szkołą ożywiały przykre wspomnienia z dzieciństwa: „Idąc do szkoły czułam się znów jak mała dziewczynka,wydawało mi się, że za chwilę nauczycielka zacznie na mnie krzyczeć. Musiałam sobie przypomnieć, że teraz już jestem dorosła, jestem mat­ką i nikt nie ma prawa tak mnie traktować”.Niektórzy nieświadomie przyjmowali wobec nauczycieli swoich dzieci postawę uległości lub buntu, kierując się przekonaniami ukształ­towanymi w dzieciństwie. Jedna z matek mówiła:Ja w szkole w ogóle się nie odzywam. Z nauczycielami nikt nie wy­gra”.Z kolei matka 12-letniej dziewczynki walczyła z zakonnicą prowadzą­cą religię: „Nauczyciele mnie gnębili, ale ja teraz nie pozwolę, żeby ktoś gnębił moje dziecko”.Atakując katechetkę tylko pogarszała sprawę, aż w końcu musiała zabrać córkę z lekcji religii.Większość rodziców czuła się bezradna wobec szkolnych proble­mów swoich dzieci: „Nie potrafię uczyć dzieci! Gdy mój syn czegoś nie rozumie – nie wiem jak mu pomóc”.

Witaj na moim blogu! Jestem nauczycielką w Liceum, wiem jak ważna dla człowieka wchodzącego w dorosłość jest wiedza jaką posiada. Serwis poświęcony jest edukacji o rozwojowi. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do śledzenia serwisu na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)