Rodzic + więź z dzieckiem = zmniejszone zaangażowanie dziecka w seks

Manny był nastoletnim chrześcijaninem, który przyszedł do mnie po poradę. „Czasami czuję się tak samotny, jakby nikt się o mnie nie troszczył. Moi rodzice żyją w swoim świecie, ja w swoim”. Spojrzał w górę, a potem patrzył gdzieś obok mnie i mówił wolniej: „Wydaje się, że nie zawsze tak jest (…). Wiem, że zabrzmi to niemądrze, ale chcę, żeby zostawili mnie samego, a równocześnie chcę być częścią ich życia. Przez większość czasu zostawiają mnie samego i wtedy czuję się bardzo samotny”. Poczucie wyobcowania z rodziny i brak więzi osobowych sprawia, że młodzi ludzie są bardzo podatni na pokusę zaangażowania seksualnego. Jestem jednak przekonany, że nie seksu szukają. Gdyby zapytano mnie o główny czynnik powodujący kryzys seksualności nastolatków, na szczycie mojej listy umieściłbym ich wyobcowanie, spowodowane brakiem uwagi ze strony rodziców. Jeżeli chcesz zabezpieczyć swoje dziecko przed licznymi przejawami presji seksualnej, buduj z nim więź wzajemnej miłości i szacunku. Ustanowienie zakazów i reguł w sferze seksualnej i brak osobowej więzi często prowadzi do buntu. Natomiast reguły ustalane w kontekście nacechowanej miłością więzi z rodzicami prowadzą do dobrych rezultatów. Moja teza jest taka: gdy rodzice budują właściwą równowagę emocjonalną, duchową i psychiczną w swoim dziecku, czyniąc to w kontekście osobowej więzi nacechowanej miłością, będzie wzmagać się bliskość między nimi, a pokusa poszukiwania intymności przez aktywność seksualną osłabnie.

Witaj na moim blogu! Jestem nauczycielką w Liceum, wiem jak ważna dla człowieka wchodzącego w dorosłość jest wiedza jaką posiada. Serwis poświęcony jest edukacji o rozwojowi. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do śledzenia serwisu na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)