Jak to powiedzieć?

Powiedziałem już, że typowe podejście do edukacji seksualnej, polegające na „wielkiej rozmowie”, daje zbyt mało i zbyt późno. Jak więc mamy to robić? Bardzo prosto, powinniśmy wykorzystywać wiele drobnych, naturalnych okazji, jakie się pojawiają. Dzieci będą stawiać wiele pytań. Korzystaj z tych możliwości, nie uważaj ich za coś złego czy kłopotliwego. Nie powinniśmy jednak być zdumieni, gdy pytania pojawią się w kłopotliwych sytuacjach, na przykład gdy zaprosimy pastora na kolację lub podczas zakupów w sklepie. Wydaje się, że dzieci mają jakiś szósty zmysł, który podpowiada im, kiedy mają stawiać takie pytania. Możesz również szukać naturalnych okazji do rozmowy na ten temat, gdy dziecko nie stawia pytań. Na przykład podczas wizyty w zoo możesz porozmawiać o małym niedźwiadku i o tym, skąd się wziął. Gdy wraz z dzieckiem zobaczysz kobietę w ciąży, porozmawiaj z nim o tym. Faktem jest, że mówienie o seksie w odpowiedzi na pytania jest o wiele łatwiejsze.

Witaj na moim blogu! Jestem nauczycielką w Liceum, wiem jak ważna dla człowieka wchodzącego w dorosłość jest wiedza jaką posiada. Serwis poświęcony jest edukacji o rozwojowi. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do śledzenia serwisu na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)