DOJRZAŁE PODEJŚCIE

Jak dojrzałe było to podejście, niech świadczy fakt, że nie wahali się przy tym oddać im pierwszeństwa we wszelkich sprawach dziecka-ucznia. Najbardziej dobitnie z wszystkich badanych grup wyrazili potrzebę udostępniania każdej sfery życia szko­ły wpływowi rodziców, partnerów pełnoprawnych we wszystkim, co ma w niej miejsce.Pod tą idealizacyjną powierzchnią toczy się profesjonalny dyskurs, którego odkrycie – niełatwe – upewnia niemal, co do jego hegemo- nicznej, mocno osadzonej w społecznym porządku, formie. Przy jed­noznaczności podejść wyżej przedstawionych, dawali do myślenia stwierdzeniami tj. „…rodzicom nie należy mówić wszystkiego”, „…po­winni wiedzieć tyle, ile trzeba”.Co bardzo znaczące, akcentowali przy tym potrzebę zgodności na­uczania z wyznawanym światopoglądem i wolność religijną, pozwala­jącą na kontrolowanie szkoły i jej podporządkowanie wspólnocie o charakterze wyznaniowym. Konstytuuje taką wspólnotę E. Durkhe- im’a solidarność mechanicznej tożsamości, budowana w oparciu o wię­zi na tle religijnym.

Witaj na moim blogu! Jestem nauczycielką w Liceum, wiem jak ważna dla człowieka wchodzącego w dorosłość jest wiedza jaką posiada. Serwis poświęcony jest edukacji o rozwojowi. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do śledzenia serwisu na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)