BIERNE STRONY WSPÓŁPRACY

Jak pisze E. Wieczorek: „…szkoła – tak naprawdę – w umiarkowanym stopniu jest zainteresowana auten­tyczną współpracą z rodzicami. Chodzi o takie rozumienie słowa «współpraca», jakiego wymaga realizacja praw rodziców. Szkoła raczej stara się określać, czy wręcz wyznaczać zarówno cele rodziców, jak i sposób realizowania tych celów. Szkoła obawia się współpracy z rodzi­cami, w takim rozumieniu, żeby z tej współpracy mogła wynikać mo­dyfikacja funkcjonowania szkoły. W związku z tym stara się, jak powiedziałem, określać cele rodziców, organizować i kontrolować spo­sób ich funkcjonowania w szkole”.Narzekanie na „bierne” strony współpracy wydaje się zatem bardziej wyuczonym sposobem określania granic i podporządkowywania, niż objawem rzeczywistego stanu tej współpracy. Podążając w kierunku zmian tej sytuacji, powinny zmieniać się modele kształcenia oraz szcze­gółowe oferty studiów nauczycielskich. Krytyczność je przenikająca powinna wiązać się ze skłonnością do rozwijania w pełni samodzielne­go myślenia i antycypacyjnego uczestnictwa w relacjach szkoła-dom- -środowisko.

Witaj na moim blogu! Jestem nauczycielką w Liceum, wiem jak ważna dla człowieka wchodzącego w dorosłość jest wiedza jaką posiada. Serwis poświęcony jest edukacji o rozwojowi. Jeśli podobają Ci się artykuły jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do śledzenia serwisu na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)